Mężczyzna w szpitalu z opatrunkiem na ramieniu.

Uratujmy rękę Jacka!

320 760 zł  z 350 000 zł (Cel)
Wpłaciły 4 072 osoby
Wpłać teraz Udostępnij
 
Kamil Kędzierski - awatar

Kamil Kędzierski

Organizator zbiórki

Uderzyłeś się kiedyś w palec? Bolało? Oczywiście, że tak! A zastanawiałeś się kiedyś co by było gdyby to uderzenie miało zmienić całe Twoje życie? Gdyby kilka godzin po tym uderzeniu groziła Ci amputacja ręki? Nie? To poświęć proszę kilka minut i poznaj historię Jacka - fantastycznego ojca, męża, strażaka z Nysy, naszego przyjaciela, który pewnego dnia miał po prostu pecha...


To był zwykły dzień "wolny" od służby - Jacek uderzył się podczas prac domowych w palec wskazujący prawej ręki. Wydawałoby się - błahostka, zwykłe uderzenie, nieznaczne zatarcie na skórze. Bez dużej rany, początkowo nawet bez opuchlizny, jednak po kilku godzinach, gdy palec bolał coraz mocniej, a leki przeciwbólowe nie działały postanowił zgłosić się do lekarza. Dostał silniejsze leki przeciwbólowe oraz dalsze zalecenia i został wypisany do domu. Niestety, kilka godzin później trafia na SOR ponownie, tym razem z bardzo wysoką gorączką, półprzytomny, z ogromnym bólem dłoni i przedramienia. Zwykły ból palca okazuje się gwałtownie rozwijającym zapaleniem tkanek z postępującą sepsą oraz niedokrwieniem uszkodzonej kończyny. Zaczyna się walka najpierw o życie, później o uratowanie ręki Jacka. Ze względu na błyskawicznie rozwijający się stan Jacek przechodzi dwie operacje tzw. fasciotomie, czyli nacięcie tkanek oraz powięzi, aby zrobić miejsce dla opuchlizny oraz ropy zbierającej się pomiędzy mięśniami i powięziami, to pozwala "kupić" czas dla kończyny, zniwelować niedokrwienie w oczekiwaniu na wyniki posiewu i szukanie przyczyny tego stanu. Jacek codziennie jest poddawany różnego rodzaju chirurgicznemu opracowywaniu wypreparowanych tkanek, a także leczeniu w komorze hiperbarycznej. Kilka dni później wiadomo, że to zakażenie paciorkowcem, a dokładnie Streptococcus pyogenes-ladhinusen: bakterią, która od setek lat właściwie nie występowała u ludzi, u Jacka zaatakowała prawą rękę oraz przedramię siejąc totalne zniszczenie w mięśniach, powięzi oraz nerwach prawej kończyny.  Zapada decyzja o tym, że aby próbować ratować kończynę trzeba szukać pomocy w szpitalu specjalizującym się w ciężkich urazach związanych z kończyną górną. Jacek trafia do wrocławskiego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego, tam zajmują się Nim specjaliści w zakresie leczenia i rekonstrukcji ręki.

Jacek od 5 tygodni przebywa w szpitalu, przed Nim bardzo długa i ciężka walka o powrót do zdrowia i sprawności. Niestety, w wyniku postępu zakażenia konieczna była amputacja palca wskazującego. Dalsze rokowania są niepewne, a powrót do zdrowia zajmie wiele miesięcy. Czuwają nad Nim najlepsi specjaliści w kraju, jedni z najlepszych na świecie, a Jacek jest zdeterminowany do tego, aby odzyskać jak największą sprawność... 

Kim jest Jacek? Jacek to chodzący optymizm. Człowiek, u którego nie sposób wymienić wszystkie talenty. Prywatnie mąż Kamili, tato Mai i Ani. Zawodowo związany z Komendą Państwowej Straży Pożarnej w Nysie, gdzie w stopniu ogniomistrza poza normalnymi obowiązkami strażaka jest też Kierującym Pracami Podwodnymi w ramach specjalistycznej grupy wodno-nurkowej działającej przy Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej w Nysie. Jacek to Nasz przyjaciel. Gość, na którego można liczyć zawsze: zarówno prywatnie, jak i zawodowo. To facet, którego chcesz mieć obok siebie, gdy coś idzie nie tak. Fachowiec, profesjonalista, wiecznie uśmiechnięty żartowniś, który w ramach swojej służby zawsze wykazywał się odwagą, determinacją i poświęceniem. 

Chcesz lepiej poznać Jacka? Odpal " Strażaków z sąsiedztwa" - w tym serialu dokumentalnym wyprodukowanym dla TelewizjiWP, w odcinkach 7, 8 i 13 będziesz mógł zobaczyć strażaków z Nysy, zobaczysz że tu nie ma ani słowa ściemy, że Jacek to rewelacyjny gość, który całym swoim życiem zapracował, aby teraz otrzymać tą pomoc, którą zawsze dawał innym.

Dlatego powstała ta zbiórka. Od strony medycznej Jackiem zajmują się Najlepsi fachowcy, ale nie oszukujmy się - jego leczenie poza tym, że będzie długotrwałe to będzie także kosztowne. Wszyscy wierzymy, że Jacek wyzdrowieje i wróci do rodziny, a także do Nas - do służby, ale aby to mogło nastąpić potrzebne są olbrzymie środki finansowe na leczenie i rehabilitację i tu, w tym momencie prosimy o pomoc CIEBIE.

Będziemy wdzięczni za każdą złotówkę, za każde słowa wsparcia oraz udostępnienie tej zbiórki dalej. My - strażacy nigdy się nie poddajemy i teraz też się nie poddamy. Tyle tylko, że tym razem nie damy rady sami... Pomożecie?

Nazywam się Kamil Kędzierski - Jacek to mój kolega ze zmiany, razem służymy w JRG 1 w Nysie. Zbiórka ta powstała za zgodą zarówno Jacka jak i Jego żony Kamili - jest jedyną oficjalną zbiórką na rzecz pomocy w jego powrocie do sprawności. Środki zebrane podczas zbiórki zostaną przeznaczone w całości na leczenie i rehabilitację Jacka, a ich wydatkowanie będzie w całości zarządzane przez Jacka i Kamilę.

W przypadku pytań lub chęci pomocy pozostaję do dyspozycji!

Aktualizacje


  • Kamil Kędzierski - awatar

    Kamil Kędzierski

    09.01.2026
    09.01.2026

    Minął miesiąc od założenia zbiórki, w związku z powyższym jesteśmy Winni przybliżenia Państwu sytuację Jacka, ale zanim więcej o jego stanie zdrowia, to w imieniu Jacka:
    - Pragnę podziękować serdecznie wszystkim zaangażowanym w zbiórkę, każdej osobie która wpłaciła choć złotówkę lub udostępniła zbiórkę dalej.
    - Każdemu kto napisał kilka ciepłych słów, każdemu kto zgłaszał się z pomysłami jak jeszcze można pomóc Jackowi w walce o uratowanie ręki, za każdą modlitwę i wsparcie! Ogromne, serdeczne DZIĘKI! - Jacek jest w szoku jak wiele ciepłych słów, myśli i gestów popłynęło w jego stronę.
    Choć mnie to wcale nie dziwi, bo wiem jak dobrym człowiekiem jest Jacek - a dobro jak wiemy wraca!

    A teraz przyziemne kwestie... W ciągu tego miesiąca Jacek przeszedł kilka zabiegów operacyjnych. Niestety, każdy następny wiązał się z przykrymi dla Niego konsekwencjami, bo choć lekarze i personel pielęgniarski dwoił się i troił to finalnie na ten moment konieczne były liczne amputacje palców oraz śródręcza. Jacek pozostał już tylko z kciukiem w prawej dłoni, który również jest zagrożony amputacją, choć po cichu wierzymy, że to nie będzie konieczne. W wyniku zabiegów Jackowi przeszczepiono na przedramieniu płat skóry pobrany z okolicy uda - ten przeszczep wygląda na to, że przyjął się dobrze, dodatkowo nareszcie widać postępy w gojeniu się rany na brzuchu (tam, gdzie ręka Jacka była wszyta przez kilkanaście dni). Stan Jacka nadal jest poważny, realnie czeka go jeszcze kilkanaście tygodni leczenia (w tym pewnie kilka zabiegów operacyjnych), aby finalnie zatrzymać amputacje i uformować kikuta kończyny górnej. Na tą chwilę nie wiadomo na jakim poziomie pozostanie jego ręka. Po zakończeniu tego etapu nadejdzie moment, gdy będzie trzeba wybrać protezę, oraz rozpocząć długotrwałą rehabilitację, tak aby nauczyć się z niej korzystać w życiu codziennym. Jacek się nie poddaje! Nie poddajemy się i my! Trzymajcie za Niego kciuki - my, którzy go znamy wiemy, że wyciągnie 150% tego co można jeszcze w sprawie użytkowej z tej ręki wyciągnąć.
    Jeżeli chodzi o pieniądze, które już są na koncie zbiórki - nie została wydana jeszcze żadna złotówka, a o ewentualnych wydatkach będziemy transparentnie informowali. Natomiast już wiemy, że zbiórka prawdopodobnie nie zatrzyma się na kwocie 350 000zł, lecz będziemy próbowali zebrać większą kwotę ponieważ koszt protezy i rehabilitacji może przekroczyć pół miliona złotych.
    Dziękujemy, że jesteście i prosimy - Bądźcie z Jackiem nadal!

    Zdjęcie aktualizacji 180 626

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    14.01.2026
    14.01.2026

    Trzymaj się Jacku i wracaj szybko do zdrowia.

  • ŁUKASZ KPPSP K-KOŹLE - awatar

    ŁUKASZ KPPSP K-KOŹLE

    13.01.2026
    13.01.2026

    Trzymaj się kolego!!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    12.01.2026
    12.01.2026

    Powodzenia i wszystkiego dobrego bracie

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    11.01.2026
    11.01.2026

    Jezus Chrystus niech będzie z tobą.

  • Beata - awatar

    Beata

    10.01.2026
    10.01.2026

    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia !

320 760 zł  z 350 000 zł (Cel)
Wpłaciły 4 072 osoby
Wpłać teraz Udostępnij
 
Kamil Kędzierski - awatar

Kamil Kędzierski

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 4 072

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
3
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
30
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
2
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Add alt here
Dołącz do listy
Arkadiusz - awatar
Arkadiusz
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail